Jak zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Klimatu mogą wpłynąć na portfele Polaków, którzy zamontują panele PV w swoich gospodarstwach po 1 stycznia 2022 roku? Zapowiadana zmiana rozliczenia odbiorców energii, którzy zamontują fotowoltaikę w swoich domach, spowoduje, że od Nowego Roku nie skorzystają oni już z opustów (0,8). System net-meteringu zostanie zastąpiony przez zwykłą sprzedaż, jednak za zakupioną energię będziemy musieli zapłacić dwukrotnie więcej niż cena, za którą ją sprzedamy. Dowiedz się więcej o nowych zasadach rozliczenia i przekonaj się, dlaczego warto pospieszyć się z decyzją o zamontowaniu swojej instalacji fotowoltaicznej!

Projekt nowelizacji prawa energetycznego – 1 stycznia 2022 r.

Projekt nowelizacji Prawa energetycznego zakłada, że od 1 stycznia 2022 roku zniknie system opustów, który był odpowiedzialny za zachęcenie ponad 500 tys. osób prywatnych do zainstalowania na terenie swojego domu instalacji fotowoltaicznej.

Dotychczas osoby, które instalowały na terenie swojego gospodarstwa panele PV rozliczały się zgodnie z zasadą net-meteringu. Od 15 lat zakładała ona, że odbiorca energii posiadającej instalacje fotowoltaiczną mógł rozliczać się ze sprzedawcą barterowo. Oznaczało to, że prąd, który osoba prywatna oddawała do siebie np. w dzień, gdy w domu nikogo nie było, mógł być odbierany np. w nocy w ilości 80% oddanej energii. Prosumenci posiadający instalacje o większej mocy (10 kW i wyższej) mogli rozliczać się zgodnie z opustami 0,7.

Infografika ze zmianami rozliczenia dla fotowoltaiki.

Było to rozwiązanie niezwykle korzystne dla prosumentów, którzy mogli magazynować energię w ilości 80%. Mogli oni dzięki temu wykorzystywać nadprodukowaną w lecie energię elektryczną odbierać zimą oraz wieczorami, kiedy jej zużycie wzrastało. Dodatkowo, do tej pory, nie opłacali oni samej usługi przesyłania energii, a uiszczali tylko niewielką opłatę miesięczną.

Warto wspomnieć, że wbrew pozorom, dystrybutorzy energii elektrycznej niewiele tracili na tym systemie, gdyż i tak koszty dystrybucji pokrywane były przez sprzedawców prądu. W Polsce sprzedawcami prądu są siostrzane grupy kapitałowe takie jak PGE, Enea, Tauron oraz Energa. Finalnie traciły one na tym nawet do kilkudziesięciu milionów złotych rocznie, dlatego rząd zaproponował zmiany mające rozwiązać tę sytuację.

Nowe zasady rozliczania prosumentów – gorsze o 1000 zł rocznie

Zgodnie z nowelizacją ustawy zaplanowaną na przyszły rok, każdy, kto uruchomi instalację fotowoltaiczną od 1 stycznia 2022 roku, będzie mógł jedynie sprzedawać nadwyżki energii. Szkopuł polega na tym, że cena energii skupowanej w dzień będzie znacznie niższa niż cena energii kupowanej wieczorem, co oznacza, że osoby prywatne będą na tym stratne.

Projekt ustawy zakłada, że nadwyżki energii będą skupowane na podstawie średniej ceny energii na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale. Ceny te możemy poznać, zapoznając się z publikacjami Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Na dzień dzisiejszy wynosi ona 256,22 zł/MWh, a cena, po jakiej prosumenci będą zobowiązani zakupić energię wtedy, kiedy ich instalacja nie będzie jej produkować, wynosi aktualnie około 667 zł/MWh. Jest to niemal 160% więcej niż proponowana cena zakupu.

Czy fotowoltaika straci na popularności?

Czy odegra to kluczową rolę w procesie popularyzacji i opłacalności fotowoltaiki? W obecnym systemie net-meteringu przeciętne gospodarstwo domowe zużywa około 4,5 MWh energii elektrycznej rocznie. Bez instalacji fotowoltaicznej koszt energii wyniósłby około 3 tys. złotych. Obecność instalacji fotowoltaicznej obniżyłaby te rachunki do około 100 zł. Zmiana systemu rozliczeń spowoduje, że gospodarstwo domowe zużywające dokładnie taka sama ilość energii zaoszczędzi już tylko niecałe 1000 zł, podczas gdy resztę energii będzie musiała zakupić, a z własnych nadwyżek odzyska tylko niespełna połowę.

Nowe zasady rozliczania prosumentów – gorsze o 1000 zł rocznieMinisterstwo uspokaja, że nowelizacja ustawy nie wyklucza podpisywania umów sprzedaży energii na lepszych warunkach. Warto jednak założyć, że propozycja lepszych warunków dla przeciętnych gospodarstw domowych może nie nadejść, gdyż rynek jest kompletnie zdominowany przez nich.

Mimo zapowiadanych zmian nie powinniśmy zakładać, że branża fotowoltaiczna będzie przechodziła kryzys. Warto mieć na uwadze zaplanowane działania i na tej podstawie podjąć decyzję o realizacji instalacji na terenie swojej posiadłości do końca 2021 roku. Wówczas mamy pewność, że zapowiadane zmiany nas ominą.

Udostępnij