Tak zwany boom w fotowoltaice trwa w najlepsze – instalacji tego typu przybywa w Polsce w bardzo szybkim tempie, co uwarunkowane jest wpływem różnorodnych czynników. Gwałtowny wzrost inwestycji w tym obszarze jest zauważalny nie tylko w dużych miastach, ale i w mniejszych miejscowościach, a nawet na terenach wiejskich. Energia ze słońca jest wykorzystywana zarówno przez przedsiębiorstwa, jak i podmioty prywatne, czyli gospodarstwa domowe. Obecnie mamy więc do czynienia z ustawicznym wzrostem produkcji prądu wytwarzanego przez panele fotowoltaiczne – okazuje się jednak, że polski system energetyczny nie jest na to przygotowany, w związku z czym musi mierzyć się z coraz bardziej wymagającymi wyzwaniami.

Duża popularność fotowoltaiki w Polsce – przyczyny i konsekwencje

Dlaczego fotowoltaika cieszy się rosnącym zainteresowaniem? Geneza tego stanu tkwi w co najmniej kilku istotnych czynnikach. Wielu Polaków decyduje się na zainwestowanie w odnawialne źródła energii, ponieważ przyświeca im troska o środowisko naturalne. Dlatego też energia pozyskiwana ze słońca, jest z drugą pod względem popularności (zaraz po tej wiatrowej), ekologiczną alternatywą dla innych rozwiązań. Istotny czynnik motywujący stanowi ponadto dążenie do zoptymalizowania zużycia energii i uzyskania niezależności energetycznej oraz ciepłowniczej, a także chęć zabezpieczenia się na przyszłość.

Niezwykle przekonujący jest również argument dotyczący oszczędności – nieustannie rosnące ceny prądu zmuszają ludzi do poszukiwania skutecznych sposobów na obniżenie rachunków. Fotowoltaika jest w tym kontekście nieocenioną pomocą, a dodatkową zachętę stanowi możliwość uzyskania dotacji.

Pomimo niezaprzeczalnych, licznych zalet charakterystycznych dla fotowoltaiki, niezbędne jest zwrócenie uwagi również na ciemne strony tego sektora. Niedostosowanie dotychczasowej infrastruktury do przyłączania tak wielu instalacji oraz pojawiające się później nadwyżki prądu wytwarzanego przez prosumentów już za niedługo sprawią, że coraz częściej będzie dochodziło do przeciążeń sieci. W efekcie dojdzie do ograniczeń związanych z podłączaniem nowych paneli fotowoltaicznych. Z kolei właściciele istniejących instalacji będą musieli liczyć się z przymusowymi, tymczasowymi wyłączeniami, które niestety staną się normą. Będzie to generowało dodatkowe koszty, ponieważ niezbędne okaże się wypłacanie stosownych rekompensat. Priorytetem stanie się więc autokonsumpcja wytworzonej energii.

Czym są magazyny energii dla domowej fotowoltaiki?

Wzrost popularności fotowoltaiki prowadzi bezpośrednio do zwiększonego zainteresowania tematem magazynów energii. Co to takiego? Mianem tym określa się urządzenia umożliwiające przechowywanie prądu i pozwalające na swego rodzaju odłożenie w czasie jego konsumpcji. Zdają one egzamin zwłaszcza wtedy, gdy zwiększona wydajność instalacji fotowoltaicznej prowadzi do sytuacji, w której produkcja energii elektrycznej znacznie przewyższa jej zużycie. Magazynowanie energii to sprawdzona metoda na zatrzymanie u siebie wyprodukowanej energii, zyskanie niezależności, zagwarantowanie samowystarczalności energetycznej i zwiększenia poczucia bezpieczeństwa.

Warto zwracać uwagę na magazyny energii, zwłaszcza dlatego, że mają one zostać objęte dopłatami przekazywanymi w ramach czwartej odsłony rządowego programu Mój Prąd, który ma wystartować w 2022 roku.

Boom w fotowoltaice – prognozy na przyszłość

Statystyki pokazują, że rozwój rynku fotowoltaicznego przerósł najśmielsze oczekiwania specjalistów w tej branży. Jednocześnie perspektywy na przyszłość są jednoznaczne – ta intensyfikacja będzie trwać nadal, a zainteresowanie tego typu odnawialnymi źródłami energii nie zmaleje. Pozostaje więc wierzyć, że dojdzie do uelastycznienia obecnego systemu, skoordynowania go z wymogami stawianymi przez zmieniającą się rzeczywistość i rozpowszechniania magazynów energii. Będzie można wtedy mówić o stabilności sektora fotowoltaicznego.

 

Udostępnij